Daleki jestem od fanbojstwa skierowanego w stronę jakiejś konkretnej marki telefonów. Jak się głębiej zastanowić, to jestem wręcz bardzo nielojalnym klientem i to zarówno pod względem wyboru producentów telefonów, jak i operatorów. Idę tam, gdzie jest taniej, lepiej, inaczej…
Jeśli uwzględnić fakt, że współczesne telefony to w znacznej mierze „składaki” z ogólnodostępnych podzespołów, to logo ma coraz mniejsze znaczenie. Wybieram sprzęt o interesującej specyfikacji i o oprogramowaniu dającym nadzieję na pozbawioną irytacji pracę. No i wybrać też trzeba rozmiar.
Pełna treść artykułu ukazała się na naszym blogu: