Motorola zaprezentowała właśnie nowy smartfon – Moto X Force, który jest pod jednym względem unikalny. Producent zapewnia, że ekran urządzenia nie ulegnie uszkodzeniu niezależnie od ilości upadków na ziemię. Daje na to nawet 4 lata gwarancji.
Jak to w ogóle możliwe? Moto X Force był opracowywany przez ostatnie trzy lata, a inżynierowie szczególną uwagę poświęcili ekranowi, który składa się aż z pięciu warstw. Pierwsza z nich to warstwa ochronna, zabezpieczająca ekran przed uszkodzeniem. Kolejne dwie to warstwy dotykowe (na zapas, w razie gdyby jedna się zbiła). Dwie ostatnie to natomiast warstwy sztywne, scalające ekran.
5,4-calowy wyświetlacz został wykonany w technologii AMOLED i oprócz znakomitej wytrzymałości, oferuje również świetną rozdzielczość – QHD. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi aż 540 ppi.
Motorola zobowiązuje się wymienić każdy zbity ekran, jeżeli pęknięcie powstało podczas normalnego użytkowania. Pod uwagę nie będą zatem brane sytuacje, w których użytkownik specjalnie próbował uszkodzić wyświetlacz.
Reszta specyfikacji to między innymi ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 810, 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej. Moto X Force zostało wyposażone w aparat 21 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu. Z przodu znajdziemy 5-megapikselową kamerkę do wideorozmów i selfie.
Bateria ma zapewniać dwa dni użytkowania. Smartfon został oparty na Androidzie 5.1, jednak producent obiecuje aktualizację do Androida 6.0 Marshmallow.
Moto X Force w rzeczywistości jest międzynarodową wersją Droid Turbo 2, które zostało zaprezentowane w ubiegłym tygodniu na terenie Stanów Zjednoczonych. Sugerowana cena za wersję 32 GB wynosi 499 funtów brytyjskich. Model z 64 GB pamięci to koszt 534 funtów. Telefon trafi do sprzedaży w połowie listopada.
Źródło: The Guardian