Windows 11 zyskał właśnie łatkę naprawiającą irytujący błąd związany z dyskami SSD. Ich posiadacze od wielu miesięcy zgłaszali problemy, lecz Microsoft zwlekał z implementacją odpowiedniej poprawki. Ten czas jednak w końcu nadszedł i być może zauważycie poprawę wydajności także na swoich komputerach. Warto więc przyjrzeć się temu wszystkiemu nieco bliżej.
Windows 11 z fajnym prezentem dla posiadaczy dysków SSD
Pierwsze zgłoszenia dotyczące tytułowego kłopotu pojawiły się w marcu bieżącego roku. Wtedy też część internautów poinformowała, iż dyski NVMe SSD działają znacznie wolniej niż powinny. Winną całego zamieszania okazała się aktualizacja Moment 2 (konkretnie build KB5023706). Wydajność komponentu potrafiła się zmniejszyć nawet o połowę. Chyba nie trzeba dodawać, iż nieco wkurzyło to konsumentów.
Pytania o stosowną łatkę pojawiały się od tamtego czasu regularnie. Nareszcie coś się w tej kwestii ruszyło, bowiem update KB5029263 (będący częścią sierpniowej kompilacji) zdaje się likwidować irytujący problem. Co ciekawe, nie ma o tym wzmianki na opublikowanej niedawno liście zmian.
Internauci zaczęli jednak donosić o znaczącej poprawie, potwierdził to także raport redakcji Windows Latest. Twierdzi ona, że po aktualizacji widać znaczący skok jeśli chodzi o szybkość dysków SSD. Windows 11 stał się więc dla ich posiadaczy o wiele lepszym systemem. Pytanie tylko – na jak długo?
Zastanawiające jest jednak to, że Microsoft nie dał o tym znać. Osoby nie zwracające uwagi na konkretne łatki nie mają tak naprawdę możliwości dowiedzenia się, że występujący u nich błąd… już nie istnieje. No chyba, że trafiły na ten artykuł, wtedy sprawa jest znacznie prostsza.
Jeśli więc w przeszłości zauważyliście u siebie spadek wydajności dysku SSD, to koniecznie sprawdźcie dostępność stosownego patcha. Powinno być lepiej po jego instalacji.
Źródło: Windows Latest / Zdjęcie otwierające: Microsoft